Groclin ma kontrakty za ponad 1 mld zł

Trzy długoletnie umowy na produkcję tapicerki samochodowej za około 1,1 mld zł podpisał Inter Groclin Auto. W reakcji na tę wiadomość kurs wzrósł o ponad 6%. - Zarząd potwierdził wykonanie prognozy wyników finansowych na 2003 r. Ten rok ma być jeszcze lepszy.

Trzy długoletnie umowy na produkcję tapicerki samochodowej za około 1,1 mld zł podpisał Inter Groclin Auto. W reakcji na tę wiadomość kurs wzrósł o ponad 6%. - Zarząd potwierdził wykonanie prognozy wyników finansowych na 2003 r. Ten rok ma być jeszcze lepszy.

Za akcje Inter Groclin Auto (IGA) na zamknięciu wczorajszej sesji płacono po 109 zł. To najwyższy kurs w historii notowań. Obroty przekroczyły 6 mln zł. Właściciela zmieniło prawie 29 tys. walorów. Dla porównania, średni wolumen na sesji w ostatnim miesiącu wynosił ponad 6 tys. papierów.

Nowe kontrakty

Wzrost zainteresowania IGA to reakcja na nowe zlecenia, jakie spółka pozyskała na produkcję elementów tapicerki samochodowej (m.in. poszycia foteli, zagłówki i podłokietniki). Od początku II kwartału 2004 r. firma zacznie dostawy dla producenta aut Smart Roadster. Współpraca z nowym odbiorcą będzie trwała przez najbliższe 6 lat. Wartość kontraktu wynosi około 460 mln zł.

Reklama

W ramach rozwoju współpracy z niemiecką firmą Faurecia, od stycznia 2005 r. IGA uruchomi produkcję tapicerki do samochodu Mitsubishi Colt. Giełdowa spółka podpisała zlecenie na 5 lat. Wartość kontraktu wynosi około 360 mln zł. Od 2006 r. IGA rozpocznie dostawy elementów tapicerki do BMW Mini. To kolejna wieloletnia umowa. Jej wartość szacowana jest na około 280 mln zł.

- Podpisane umowy pozwolą nam zwiększyć kontraktację dodatkowo o 1,1 mld zł. Ich pozytywne efekty będą już widoczne we wzroście przychodów w 2004 roku - powiedział Zbigniew Drzymała, prezes i największy akcjonariusz IGA. Spółka nie ujawnia, jaki procent zleceń zrealizuje w konkretnym roku. To będzie zależeć od popytu na dany model auta.

Wkrótce prognoza na 2004 r.

Nie wiadomo jeszcze, jakimi wynikami finansowymi grupa IGA zamknęła 2003 r. Zarząd zapewnił, że prognozowane przychody ze sprzedaży na poziomie 470 mln zł (wzrost o 10% w porównaniu z 2002 r.) i założony zysk netto wynoszący 34 mln zł (+16%) zostały wykonane. Już w lutym spółka może przedstawić plan finansowy na ten rok. Z naszych informacji wynika, że stara się zdobyć kolejne kontrakty. Z podaniem prognoz czeka na rozstrzygnięcie niektórych przetargów. Prezes Drzymała informuje, że 2004 rok będzie lepszy dla grupy niż 2003 r.

W maju ruszy fabryka

W grudniu 2003 r. zakończyły się prace budowlano-montażowe w nowej fabryce IGA w Użgorodzie na Ukrainie. Spółka kompletuje maszyny. Zakład ruszy z produkcją seryjną w maju. Fabryka zlokalizowana jest w specjalnej strefie ekonomicznej. Zwiększy moce produkcyjne grupy Inter Groclin Auto o około 20%. - Obserwujemy zainteresowanie lokowaniem produkcji w naszym zakładzie na Ukrainie. Pozwala nam to planować utrzymanie dynamicznego wzrostu przychodów spółki także w kolejnych latach - powiedział prezes Z. Drzymała.

Na lata 2004-2006 zaplanowany jest drugi etap inwestycji na Ukrainie (pochłonie około 30 mln zł). W efekcie moce produkcyjne fabryki w Użgorodzie będą trzykrotnie większe.

Zbigniew Drzymała, prezes IGA, tłumaczy, że zwiększenie mocy produkcyjnych dzięki uruchomieniu fabryki na Ukrainie otwiera przed spółką możliwości pozyskiwania kolejnych kontraktów.

Dariusz Wieczorek

Równomierny wzrost notowań

Trend wzrostowy na akcjach Groclinu nie zwalnia. Wykres kursu zakończył właśnie lokalną korektę i jest najwyższy w historii. Wartość rynkowa spółki zbliża się do 600 mln zł.

Na zakończenie wczorajszych notowań za walor Groclinu trzeba było zapłacić 109 zł. Notowania akcji rosną od 11 października 2001 roku (dzień wcześniej wypadło najniższe zamknięcie w historii - 13,25 zł). Kurs zyskał od tamtej pory o 723%. Zwyżka przebiega równomiernie, bez większych korekt. Średniomiesięczna zmiana kursu w tym czasie to 7,8%, przy maksymalnym spadku (w czerwcu 2002 roku) o 12,3%. W dalszym ciągu cieniem na notowaniach kładzie się niska płynność. To właśnie z tego powodu miała miejsce największa korekta - na sesji 26 września 2003 roku cena spadła o 15%. Następnego dnia straty udało się odrobić.

Ciekawe, jak notowania poradzą sobie z poziomem 110 zł. Pod koniec 2003 roku i na wczorajszej sesji kurs akcji chwilowo znalazł się ponad tą wartością. W obydwu wypadkach zamknięcie wypadło poniżej tej granicy, czemu towarzyszył znaczny wolumen.

Tomasz Jóźwik

Parkiet
Dowiedz się więcej na temat: Groclin | auto | inter | Drzymała
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »