#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl




     Ankieta  
 
Czy jestes za emeryturami dla kobiet które posiadają czworo dzieci?
 
   Informacje

USD: Media: USA ożywiły "widmo wojny walutowej"
26.01.2018 05:45
Steven Mnuchin /fot. Fabrice Coffrini
Steven Mnuchin /fot. Fabrice Coffrini / AFP
Po komentarzach ministra finansów USA na temat preferowanego przez administrację niskiego kursu dolara media ostrzegły w czwartek przed "widmem wojny walutowej". Wkrótce potem prezydent Donald Trump powiedział, że "chce silnego dolara".

W czwartek po południu Trump zajął stanowisko w sprawie polityki walutowej, po tym gdy po środowym wystąpieniu ministra finansów USA Stevena Mnuchina w Davos dolar stracił gwałtownie i zaliczył najgorszy dzień od sześciu miesięcy, a jego kurs do euro był najniższy od 2014 roku.



Notowania dolara odbiły się, ale inwestorów niepokoją sygnały dotyczące amerykańskiego protekcjonizmu, Trump podkreślił zaś, że wypowiedź Mnuchina była "wyrwana z kontekstu".



Minister ocenił w środę, występując na Światowym Forum Ekonomicznym, że niższy kurs dolara jest korzystny dla USA "w kontekście handlu i szans (związanych z nim)", co - jak podkreślają media - jest złamaniem pewnego tabu, którego powinni przestrzegać politycy, których wypowiedzi mogą wpłynąć na notowania walut.



Szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi powiedział w czwartek rano, oględnie krytykując Mnuchina, że "posługiwanie się w odniesieniu do zmian w kursach wymiany językiem, który nie odzwierciedla (...) tego, co zostało uzgodnione" na forach międzynarodowych, spowodowało podbicie kursu euro.



"W ujęciu mniej dyplomatycznym - wyjaśnia "Les Echos" - (Draghi) zarzucił Stanom Zjednoczonym, że nie respektują zobowiązań przyjętych pod egidą Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) w październiku".



Wystąpienie Mnuchina w sposób mniej lub bardziej zawoalowany skrytykowali też europejscy ministrowie finansów i szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, która powiedziała, że wartość dolara "jest determinowana przez rynki".



Chodzi o to - pisze AFP - że obniżenie kursu dolara sprawi, iż amerykański eksport stanie się bardziej konkurencyjny, podczas gdy podniosą się ceny towarów importowanych; to pozwoli Trumpowi spełnić jedną z obietnic wyborczych, czyli obniżyć deficyt handlowy USA, jednak stanie się to kosztem handlowych partnerów.



AFP ocenia więc, że Mnuchin mógł "postraszyć dodatkową bronią w wojnie handlowej prowadzonej przez Waszyngton, który chce promować »Amerykę przede wszystkim«".



Korzyść z takiej polityki byłaby krótkoterminowa; na osłabienie dolara Chiny mogłyby zareagować osłabieniem własnej waluty, aby zachować konkurencyjność. "Wszystko to może sprowokować wyścig walut w dół, bo wszyscy będą chcieli mieć bardziej konkurencyjną walutę niż dolar" - mówi AFP ekonomista i szef firmy Oxford Economics Greg Daco.



"Les Echos" wyjaśnia, że wojna walutowa to "konkurencyjny wyścig w dewaluowaniu walut" i zarazem bardzo niebezpieczna gra "nawet dla największej gospodarki świata". Retorsje gospodarek azjatyckich mogą być dotkliwe nawet dla USA - pisze francuski dziennik.

(PAP)

Więcej o: dolar waluty
 
 
   wyślij do znajomego  drukuj   « powrót RSS - INTERIA.PL  Co to jest RSS ? »


mWIG40    WIG    NIF
   KALENDARIUM
 
   01.11.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   24.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   25.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   26.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   31.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się

  USD: inne informacje
• Polityka handlowa ważniejsza od danych NFP dla dolara?
• Dolar stabilny na początku tygodnia
• Dolar zatrzymany po słowach Trumpa
• Dolar znów powyżej 3,70
• Dlaczego dolar już wkrótce może podrożeć do 4 zł?
• Techniczne drogowskazy
• Inwestorzy śledzą zachowanie dolara
• Dolar rozpoczął maj z dużym przytupem
• Dolar najdroższy od trzech miesięcy
R E K L A M A