#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl




     Ankieta  
 
Czy jestes za emeryturami dla kobiet które posiadają czworo dzieci?
 
   Informacje

Emeryci i renciści łatwiej ogłoszą upadłość
06.02.2018 15:56
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / ©123RF/PICSEL
Emeryci i renciści, którzy postanowią się oddłużyć, będą mieli więcej pieniędzy w portfelu. Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że zaspokajanie wierzycieli nie może odbywać się kosztem podstawowych zasad humanitarnych.

Projekt nowelizacji, który zostanie w najbliższym czasie opublikowany, rozwiązuje jedną z największych luk istniejących w prawie upadłościowym.

Gdy w 2014 r. przyjmowano dużą reformę (Dz.U. z 2014 r. poz. 1306), chciano wzmocnić pozycję konsumentów pragnących oddłużenia. Przy okazji jednak zaszkodzono emerytom i rencistom.

- Najwyższy czas im pomóc. Niestety, w 2014 r., gdy projektowano dużą nowelizację prawa upadłościowego, o nich zapomniano. W efekcie emeryci i renciści, którzy ogłaszają upadłość, często mają po 400-500 zł miesięcznie na życie - podkreśla dr Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

Dwie koncepcje

Obecnie kwestia potrąceń z emerytury (a także renty) w postępowaniu upadłościowym jest uregulowana w niezwykle skomplikowany sposób.

Stanowią o tym przepisy aż trzech ustaw: art. 63 ustawy - Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2171 ze zm.), art. 833 par. 4 kodeksu postępowania cywilnego oraz art. 139-141 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 887 ze zm.).

Syndycy i sądy wypracowali dwie koncepcje. Zgodnie z jedną z nich, bazującą na przepisach o egzekucji, potrącenia z emerytury nie mogą przekroczyć 25 proc. wypłacanego świadczenia (z wyjątkami nieistotnymi dla sprawy). W takim przypadku niemożliwa jest sytuacja, w której upadającemu przez kilka lat - w ramach spłaty długów - zostawia się kwotę poniżej minimum egzystencji. Minimalna wypłata do ręki dla emeryta musi wynosić bowiem 750 zł brutto.

Druga wersja, do której przychyla się większość syndyków i sądów, jest mniej korzystna. Opiera się na twierdzeniu, że limit 25 proc. potrącania dotyczy tylko postępowań egzekucyjnych. A upadłościowe takim nie jest. W związku z tym jedyne, czego musi dopilnować syndyk, to zostawić emerytowi lub renciście 50 proc. najniższej emerytury lub renty.

W efekcie najbiedniejsi upadający zostawali z kwotami rzędu 400-500 zł miesięcznie.

- To za mało. Musi być więcej. Ale też nie można przesadzić, żeby nie zaszkodzić wierzycielom. Trzeba mieć na uwadze, że jeśli ktoś ogłasza upadłość konsumencką, to kiedyś czegoś nie zapłacił. I musimy też pamiętać o tym, komu pieniądze się należą - wskazuje radca prawny Jerzy Kozdroń, były wiceminister sprawiedliwości.

Równe traktowanie

Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzegło występowanie efektu mrożącego. Starsi ludzie woleli być ścigani przez komorników, niż się oddłużyć.

- Paradoksalnie ogłaszający upadłość emeryt bywa teraz gorzej traktowany, niż gdyby jej nie ogłosił. W mojej praktyce zdarza się, że gdy informuję klientów o możliwych konsekwencjach w zakresie potrącania świadczeń emerytalno-rentowych, to rezygnują ze składania wniosku. Problem w tym, że wiele osób, które nie korzystają z pomocy prawnika bądź radzą się takiego, który o wątpliwościach interpretacyjnych nie słyszał, o wysokich potrąceniach dowiaduje się dopiero po ogłoszeniu upadłości - tłumaczył na naszych łamach w lipcu 2017 r. radca prawny Paweł Borek.

Zmiana legislacyjna, którą przygotował resort, przewiduje, że wysokość kwoty wyłączonej z masy upadłości osoby fizycznej, niezależnie od podstawy prawnej, nie będzie mogła być niższa od kwoty, która uprawnia do uzyskania świadczeń z pomocy społecznej. Obecnie jest to 634 zł netto. Jeśli na utrzymaniu upadającego emeryta ktoś pozostaje, wartość ta będzie mnożona przez liczbę utrzymywanych osób.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że to nadal niewiele, ale nie możemy też traktować emerytów lepiej niż innych dłużników - tłumaczy wiceminister Marcin Warchoł. - Pamiętajmy też o tym, że sąd będzie mógł tak ustalić plan spłat, by osobom starszym zostało więcej pieniędzy, a nawet mogły od obowiązku spłacania wierzycieli odstąpić - dodaje.

Jego zdaniem więc dzięki samej ustawie starszym dłużnikom będzie trochę lepiej, a sądy dostaną narzędzia, by jeszcze bardziej im ułatwić życie. Będą to mogły zrobić np. wówczas, gdy dostrzegą, że chcący ogłosić upadłość jest chory i przeznacza znaczną część wypłacanego mu świadczenia na leki.

Lepiej dla przedsiębiorców

Projekt nowelizacji prawa upadłościowego został zapowiedziany półtora miesiąca temu. W resorcie sprawiedliwości trwają właśnie ostatnie szlify legislacyjne. Dokument zostanie opublikowany najprawdopodobniej w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Oprócz powyższej zmiany przewiduje m.in. zrównanie w wielu aspektach pozycji dłużników prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą z konsumentami. W ocenie ministerialnych urzędników najmniejsi przedsiębiorcy powinni korzystać z preferencyjnej możliwości ogłoszenia upadłości, gdyż często samozatrudnienie jest wymuszone. Traktowanie więc osoby prowadzącej mały biznes na równi z dużą spółką produkcyjną to nonsens, tym bardziej że zasady ogłaszania upadłości firm w ogóle nie biorą pod uwagę potrzeby ochrony rodziny upadającego, choćby tego, by zostawić jej dach nad głową.

Etap legislacyjny

Prace wewnątrzresortowe

Patryk Słowik

06.02.2018

(Dziennik Gazeta Prawna)

Więcej o: oddłużenie emeryci renciści Ministerstwo Sprawiedliwości
 
 
   wyślij do znajomego  drukuj   « powrót RSS - INTERIA.PL  Co to jest RSS ? »


mWIG40    WIG    NIF
   KALENDARIUM
 
   01.11.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   24.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   25.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   26.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   31.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się

R E K L A M A