#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl
#bl




     Ankieta  
 
Jak oceniasz ze Polska jest w gronie 25 najbardziej rozwiniętych gospodarek świata?
 
   Informacje

FED: Dolar potwierdza moc
05.05.2018 09:40
Argumenty są znane: arcy-luźna polityka RPP jeszcze przez długi czas, w miarę jastrzębia polityka Fed, wycenianie możliwości, że i EBC nieco zaostrzy politykę (np. znosząc QE), zmniejszenie fascynacji dobrymi danymi makro na rynku, wreszcie - realizacja zysków z procesu umacniania PLN w roku 2017, a także - zwłaszcza na USD/PLN - odbijanie klimatu euro/dolara.

Sporo się działo ostatnimi czasy

Kwiecień był dość znamiennym miesiącem, jeżeli chodzi o wydarzenia polityczne i pokrewne. Było sporo obaw - np. o to, co właściwie wyniknie z afery syryjskiej czy z napięć handlowych na linii USA - inne kraje (w szczególności chodziło o Chiny).

Wynikło niewiele: zamiast wojny światowej mieliśmy atak rakietowy po którym chyba wszyscy uczestnicy konfliktu czuli się w jakiś sposób zaspokojeni (jedna strona pokazała, że ma siłę, druga mogła zastrzec, iż "następnym razem to zobaczycie, więc dalej nie próbujcie..."); zamiast wojny handlowej kolejne zapowiedzi ceł (tak, zapowiedzi), negocjacje i hasła. Równocześnie złagodzony został klimat wokół Korei Północnej, w związku z jej wstępnym otwarciem na Zachód (albo raczej - na Południe, bo tak należałoby to określić).

Nie wszystkie dane z USA są idealne - ale też i wiele danych z Europy zawodzi. W tym tygodniu mizernie wypadł np. PMI dla niemieckich usług: tylko 53 pkt przy krążącej po rynku prognozie 54,1 pkt. Zresztą, wskaźniki ZEW czy Ifo też prezentowały się słabo. W dodatku na ostatnim posiedzeniu EBC Mario Draghi niespecjalnie ratował euro, opatrując wszystkie opowieści o dobrej sytuacji gospodarczej osłabiającymi je określeniami i sugerując, że QE potrwa do końca III kw. lub dłużej, a potem i tak stopy będą niskie.

W ten sposób eurodolar przełamał konsolidację 1,2160 - 1,2250, uformowaną w drugiej połowie stycznia - i w tym tygodniu testował nawet 1,1915 (dziś). W jakiejś mierze potwierdza to - przynajmniej wstępnie - hipotezę o kontynuacji 10-letniego, ogólnego trendu umacniającego dolara.

Pewnym zaburzeniem były słabsze od prognoz odczyty payrollsów. Ale - jak bardzo słabsze? Oczekiwano wzrostu zatrudnienia poza rolnictwem o 192 tys. miejsc, faktyczny wynik to tylko 164 tys. Równocześnie jednak rezultat z marca skorygowano w górę o ponad 30 tys. miejsc.

Czyli... poniekąd się wyrównało. Faktem jest natomiast, że ważny wskaźnik płacy godzinowej nie dorósł do oczekiwań, np. m/m było +0,1 proc., oczekiwano +0,2 proc. Za to bezrobocie osunęło się z 4 proc. do 3,9 proc.

Było sporo głosów z Fed, właśnie dziś. Ale - jakże różne... Wątpliwe, by akurat ten chór miał dziś rolę wiodącą, a być może członkowie FOMC znieśli wzajemnie swoje wpływy. Na przykład Williams mówił, iż nie oczekuje szybkiego wzrostu inflacji, a neutralna stopa jego zdaniem winna wynosić 2,5 proc. Bostic mówił, że Fed nadal nie powinien deklarować swego tryumfu w sprawie inflacji.

Z drugiej strony Kaplan ocenił neutralną stopę nieco wyżej od Williamsa, tj. w zakresie 2,5 - 2,75 proc., a Dudley mówił o całkiem niezłym klimacie gospodarczym, jaki ma nas czekać w przyszłych latach. A właściwie nie nas, ubogich tego świata, lecz dumnych Amerykanów.

Ze złotym nieco lepiej

Pod koniec dnia eurodolar poszedł nieco w górę, choć i tak plasuje się poniżej startowych poziomów z poranka. Tym niemniej złotemu poprawiło się dość wyraźnie, zapewne na zasadzie korekty i zwiększenia płynności po majówkowych przerwach. EUR/PLN rankiem był przy 4,2780, wieczorem zanotował 4,2370. USD/PLN z 3,5760 zszedł do 3,54, choć teraz jest półtora grosza powyżej tego dołka.

Ostatecznie jednak nie zmienia to faktu, że obraz na obu parach zmienił się znacząco w ostatnich dniach. To znaczy: złoty wszedł w fazę osłabienia, co w dużym stopniu zgadza się z naszymi niezmąconymi proroctwami sprzed paru tygodni czy nawet miesięcy.

Argumenty są znane: arcy-luźna polityka RPP jeszcze przez długi czas, w miarę jastrzębia polityka Fed, wycenianie możliwości, że i EBC nieco zaostrzy politykę (np. znosząc QE), zmniejszenie fascynacji dobrymi danymi makro na rynku, wreszcie - realizacja zysków z procesu umacniania PLN w roku 2017, a także - zwłaszcza na USD/PLN - odbijanie klimatu euro/dolara.

Tomasz Witczak

FMC Management




(FMCM)

 
 
   wyślij do znajomego  drukuj   « powrót RSS - INTERIA.PL  Co to jest RSS ? »


mWIG40    WIG    NIF
   KALENDARIUM
 
   Dziś 
ICE  - Pierwsze notowanie na rynku NewConnect akcji serii A- C i E1 spółki Medinice S.A. pod nazwą skróconą "MEDINICE" i oznaczeniem "ICE"
   01.11.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   24.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   25.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się
   26.12.2018 
WGPW  - Sesja giełdowa nie odbędzie się

  FED: inne informacje
• Należy powrócić do konwencjonalnej polityki monetarnej - Fed
• Trump sugeruje Fed
• Fed nie zaskoczył
• Amerykańska Rezerwa Federalna nie zmienia parametrów polityki pieniężnej
• Donald Trump mocno skonfundował cały świat.
• Brytyjska sprzedaż i Philadelphia Fed
• Wystąpienie Powell'a w centrum uwagi
• Gospodarka USA ma się dobrze - Powell
• Amerykańska Rezerwa Federalna podnosi stopy!
R E K L A M A