Lug w tym roku chce przenieść się z rynku NewConnect na rynek regulowany

Lug, producent opraw oświetleniowych, w tym roku zamierza się przenieść z rynku NewConnect na rynek regulowany - poinformowała spółka w komunikacie prasowym. Przedstawiciele firmy zapowiadają, że jej wyniki w 2010 roku będą znacznie lepsze niż w roku ubiegłym.

Lug, producent opraw oświetleniowych, w tym roku zamierza się przenieść z rynku NewConnect na rynek regulowany - poinformowała spółka w komunikacie prasowym. Przedstawiciele firmy zapowiadają, że jej wyniki w 2010 roku będą znacznie lepsze niż w roku ubiegłym.

- Rok 2009 był trudny, ale już widzimy sygnały ożywienia. Spodziewamy się, że 2010 będzie znacznie lepszy na poziomie przychodów i wyniku netto, zarówno w kraju jak i za granicą. Chcemy dostarczać akcjonariuszom wyników, które przekonają ich, że rok 2010 jest dobrym momentem do przenosin spółki na rynek regulowany warszawskiej GPW - poinformował cytowany w komunikacie Ryszard Wtorkowski, prezes Lug SA.

15 lutego tego roku ma odbyć się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. Wśród projektów uchwał jest m.in. propozycja przeprowadzenia splitu akcji w stosunku 4:1.

Reklama

- To pierwszy z elementów mających pozwolić spółce zwiększyć płynność i wycenę walorów, a w konsekwencji przejść na rynek regulowany GPW - napisano w komunikacie.

Lug w 2007 i 2008 roku miał, odpowiednio, 59,7 i 60,6 mln zł przychodów oraz 2,9 i 0,9 mln zł zysku netto.

Spółka sprzedaje swoje produkty w Polsce oraz w kilkudziesięciu krajach na całym świecie.

Sprawdź bieżące notowania LUG na naszych stronach

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »